Metoda stir-fry polega na szybki usmażeniu żywności w wysokiej temperaturze, przy czym ciągle i energicznie ją mieszając. Dlatego też w tej metodzie zazwyczaj używa się woka. Dzięki temu sposobowi warzywa są usmażone, ale przy tym jeszcze chrupiące.
Smażone warzywa to moje ulubione danie z kuchni azjatyckiej. Zazwyczaj podaję je
jako główne danie (wtedy z kurczakiem), ale dzisiaj w wersji dodatku do wieprzowiny. Bardzo
polecam fanom smaków słodko-kwaśnych.
Składniki:
- 1 średni por
- pół papryki (dowolnej)
- 1 średnia marchewka
- makaron typu noodle, ja używam z zupki chińskiej
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka octu ryżowego (nie polecam spirytusowego, bo jest dużo
kwaśniejszy)
- 1 łyżka miodu
- imbir w proszku
- ew. grzyby mun (akurat ich nie miałam)
Marchewkę
pokroić w paski 0,5-1cmx5cm (mniej więcej). Podobnie zrobić z papryką. Por
pokroić w talarki. Grzyby przygotować wg. przepisu na opakowaniu, a następnie
pokroić w paski. Rozgrzać trochę oleju rzepakowego w woku, wrzucić warzywa i grzyby. Smażyć
często mieszając, do momentu aż warzywa zaczną mięknąć, ale będą jeszcze dosyć chrupiące.
Makaron
zalać wrzątkiem i odstawić.
Sos sojowy
wymieszać w małym garnuszku z miodem i octem. Zagotować.
Gdy warzywa
delikatnie zmiękną dodać do nich makaron, wlać sos i doprawić imbirem. Wszystko
dokładnie wymieszać i jeszcze chwilę podsmażyć.
Przepis bierze udział w akcji:
Ewka